Kalendarz pełny, ale koszty pojawiają się wcześniej. Finansowanie firmy eventowej
Podpisane umowy na organizację koncertów oznaczają kolejne przychody. Zanim jednak wydarzenie się odbędzie, organizator musi uruchomić przygotowania…
natalia

Polski przemysł wraca na ścieżkę wzrostu szybciej, niż zakładały wcześniejsze prognozy. Produkcja sprzedana wzrosła w I półroczu 2026 r. o 3,9 proc. r/r, wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Rok wcześniej wzrost wynosił 1,3 proc. Szczególnie mocny był czerwiec, kiedy produkcja zwiększyła się o 7,6 proc. r/r, obejmując 26 z 34 działów przemysłu.
Poprawa koniunktury nie oznacza jednak, że przedsiębiorstwa mają już odbudowane zaplecze finansowe. Po dwóch słabszych latach rosnące zamówienia oznaczają dla firm również konieczność uruchomienia wcześniej odkładanych inwestycji. Automatyzacja, modernizacja parku maszynowego czy poprawa efektywności energetycznej wymagają jednak znacznych nakładów, a część przedsiębiorstw nie chce angażować w nie całej posiadanej gotówki. Problemem nie jest więc dziś wyłącznie to, czy firmy chcą inwestować. Coraz ważniejsze staje się pytanie, jak sfinansować inwestycje bez nadmiernego obciążania własnej płynności.
Nastroje inwestycyjne przedsiębiorstw poprawiają się, ale nie oznacza to jeszcze powszechnego powrotu do nowych projektów. Wskaźnik optymizmu inwestycyjnego OPTIN, mierzony przez NBP w badaniu Szybki Monitoring, wzrósł w II kwartale 2026 r. do 37 proc. z 35,8 proc. kwartał wcześniej. Wynik znalazł się powyżej wieloletniej średniej wynoszącej 35,4 proc. Poprawa nie jest jednak równomierna. Za wzrost kwartalnego wskaźnika odpowiada przede wszystkim sektor publiczny. OPTIN dla przedsiębiorstw publicznych wzrósł do rekordowych 63,5 proc., z 57,1 proc. kwartał wcześniej, między innymi dzięki napływowi środków unijnych. W krajowym sektorze prywatnym prognozy pozostały zbliżone do wieloletnich średnich, a w przedsiębiorstwach z kapitałem zagranicznym nastroje inwestycyjne nadal są osłabione. Przedsiębiorstwa przemysłowe mają przy tym najsłabsze perspektywy inwestycyjne spośród analizowanych obszarów, gorsze nawet niż handel. Odsetek firm planujących rozpoczęcie nowych inwestycji w perspektywie roku spadł z 32,2 proc. do 31,5 proc., a saldo prognoz wzrostu rocznych nakładów obniżyło się z 7,6 do 6,8 pkt proc. Firmy nie rezygnują więc z inwestycji, ale ostrożniej podchodzą do rozpoczynania nowych, wieloletnich projektów.
Sama dostępność finansowania nie jest dziś największą barierą dla firm planujących inwestycje. Z Ankiety Rocznej NBP wynika, że najczęściej wskazywanym problemem są niepewne perspektywy koniunktury i popytu. Wskazało je 46 proc. respondentów. Dla co czwartej firmy problemem był natomiast brak środków własnych lub słaba kondycja finansowa. Przedsiębiorstwa zwracały również uwagę na niską rentowność planowanych projektów oraz niedobór pracowników. Zbyt drogie lub niedostępne finansowanie zewnętrzne wskazało zaledwie 8 proc. firm. To istotna zmiana perspektywy. Firmy niekoniecznie mają problem ze znalezieniem finansowania. Częściej chodzi o to, że po kilku słabszych latach nie chcą lub nie mogą finansować nowych projektów wyłącznie z własnych środków. W przypadku przemysłu znaczenie ma również poziom kosztów prowadzenia działalności. Wysokie ceny energii ograniczają możliwości odbudowy kapitału przedsiębiorstw i jednocześnie zwiększają presję na inwestycje poprawiające efektywność energetyczną.
Dane BIG InfoMonitor i BIK pokazują, że poprawa produkcji nie przełożyła się jeszcze w pełni na kondycję finansową przedsiębiorstw. Zaległe zadłużenie firm przetwórstwa przemysłowego przekroczyło na koniec czerwca 2026 r. 8,7 mld zł. W ciągu roku wzrosło o ponad 28 proc. Oznacza to, że koniunktura poprawia się szybciej niż bilanse części przedsiębiorstw. Firmy mają coraz więcej powodów, by inwestować, ale jednocześnie nadal odbudowują własne zaplecze finansowe.
To szczególnie ważne w przypadku projektów kapitałochłonnych. Zakup nowych maszyn, automatyzacja linii produkcyjnej, modernizacja parku maszynowego czy inwestycje w efektywność energetyczną wymagają dużych jednorazowych nakładów. Dla przedsiębiorstwa oznacza to konieczność wyboru: zaangażować własną gotówkę i ograniczyć rezerwę płynności czy wykorzystać finansowanie zewnętrzne i rozłożyć koszt inwestycji w czasie.
Dane dotyczące rynku finansowego pokazują, że przedsiębiorstwa coraz częściej wykorzystują zewnętrzny kapitał do finansowania działalności i inwestycji. Portfel kredytowy MŚP wzrósł w 2025 r. o 11,5 proc. r/r, do 126,6 mld zł. Jeszcze mocniej, bo o 34,4 proc., zwiększyła się wartość kredytów inwestycyjnych, która sięgnęła 28,9 mld zł. Według prognozy BIK w 2026 r. popyt na finansowanie w tym segmencie może wzrosnąć o kolejne 17 proc. r/r. Również badanie Szybki Monitoring NBP wskazuje na rosnące wykorzystanie kapitału zewnętrznego przez przedsiębiorstwa. W I kwartale 2026 r. przyspieszył wzrost zadłużenia firm z tytułu kredytów i pożyczek, a jakość obsługi zobowiązań pozostała bardzo wysoka. Nieco niższe zainteresowanie nowym finansowaniem zewnętrznym w II kwartale nie wynikało więc z pogorszenia zdolności firm do obsługi długu. Było przede wszystkim efektem ostrożniejszego podejścia przedsiębiorstw do rozpoczynania nowych projektów inwestycyjnych. Finansowanie zewnętrzne coraz częściej staje się więc nie sposobem na ratowanie płynności, ale narzędziem pozwalającym uzupełnić lukę inwestycyjną powstałą po okresie słabszej koniunktury.
Własne środki nadal pozostają ważnym źródłem finansowania, ale ich wykorzystanie w całości do zakupu maszyn czy realizacji projektów modernizacyjnych może ograniczać płynność przedsiębiorstwa. Alternatywą jest wykorzystanie kapitału zewnętrznego i zachowanie części własnych środków jako rezerwy na bieżącą działalność. W danych własnych NovaLend widać, że przedsiębiorstwa produkcyjne częściej potrzebują wyższych kwot finansowania niż wynikałoby to z ich udziału w bazie klientów. Przetwórstwo przemysłowe odpowiada za 14,1 proc. klientów firmy, ale za 16,3 proc. wartości udzielonego finansowania. Różnica ta jest związana z kapitałochłonnością inwestycji w maszyny, linie technologiczne i automatyzację procesów.
– Firmy produkcyjne, z którymi rozmawiamy, rzadko wskazują dostęp do kapitału jako główny problem. Mówią raczej o tym, że po słabszym okresie chcą zachować własną płynność, jednocześnie nie odkładając inwestycji. Finansowanie zewnętrzne pozwala im realizować projekty rozwojowe bez angażowania całej gotówki w środki trwałe. W obecnych warunkach to coraz częściej element strategii i świadomego zarządzania finansami – mówi Damian Sapielak, COO NovaLend.
Przedsiębiorstwa, które planują inwestycje po okresie słabszej koniunktury, powinny brać pod uwagę nie tylko koszt samego projektu, ale również wpływ inwestycji na bieżącą płynność.
W praktyce warto:
Poprawa koniunktury oznacza dla wielu producentów konieczność realizacji inwestycji odkładanych w czasie spowolnienia. Jednocześnie przedsiębiorstwa nie zawsze chcą angażować całość własnego kapitału w środki trwałe. Finansowanie zewnętrzne może pozwolić rozłożyć koszt inwestycji w czasie i zachować część własnych środków na bieżącą działalność. Jest to szczególnie istotne w przypadku przedsiębiorstw produkcyjnych, gdzie projekty związane z maszynami, automatyzacją czy modernizacją procesów wymagają wysokich nakładów. Stabilne stopy procentowe oraz automatyzacja procesów scoringowych dodatkowo ograniczają niepewność związaną z planowaniem finansowania. Coraz większe znaczenie ma więc nie samo znalezienie kapitału, ale odpowiednie dopasowanie go do skali inwestycji i możliwości finansowych przedsiębiorstwa.
NovaLend oferuje finansowanie online dla mikro i małych przedsiębiorstw. Z perspektywy firm produkcyjnych może ono stanowić uzupełnienie własnych środków przeznaczanych na rozwój i pozwolić realizować projekty inwestycyjne bez angażowania całej gotówki przedsiębiorstwa. Ostatecznie kluczowe jest nie tylko to, czy firma ma dziś wystarczająco dużo środków, by rozpocząć inwestycję. Ważne jest również to, czy po jej uruchomieniu zachowa wystarczającą płynność, by bezpiecznie prowadzić działalność i wykorzystać poprawiającą się koniunkturę.
Szczegóły dotyczące wsparcia dla branży produkcyjnej i przemysłu można znaleźć na stronie finansowanie dla firm. NovaLend przygotował również odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania. Znajdziesz je tutaj..
Wypełnij krótki formularz i załóż darmowe konto, dzięki któremu szybko i prosto uzyskasz kredyt dla swojego biznesu!
Podpisane umowy na organizację koncertów oznaczają kolejne przychody. Zanim jednak wydarzenie się odbędzie, organizator musi uruchomić przygotowania…
Aleksandra Bodnar
Główny kontrahent zwiększył zamówienie. Dla firmy zajmującej się handlem trzodą chlewną oznaczało to możliwość zwiększenia sprzedaży, ale najpierw…
Aleksandra Bodnar
Firma miała zlecenia do realizacji, ale bieżące zobowiązania zaczęły ograniczać jej płynność. Potrzebowała dodatkowych środków, żeby pokrywać koszty działalności…
Aleksandra Bodnar
W firmach pracujących kontraktowo dobra sytuacja sprzedażowa nie zawsze oznacza swobodę działania. Można mieć kolejne zlecenie przed sobą, a mimo…
Aleksandra Bodnar
W wynajmie samochodów dostępność floty wyznacza granicę tego, ile zleceń firma może realnie obsłużyć. Gdy pojawiają się nowe…
Aleksandra Bodnar
Przy trwającym kontrakcie nie każdy wydatek można przesunąć. Materiały muszą dotrzeć na czas, prace mają swój harmonogram, a opóźnienie…
Aleksandra Bodnar
