Kredyty

Zatory płatnicze w budowlance – jak przetrwać, gdy kontrahenci nie płacą?

Branża budowlana od lat zmaga się z jednym z najbardziej dotkliwych problemów finansowych, czyli z zatorami płatniczymi. Koszty w budownictwie pojawiają się natychmiast, a pieniądze od kontrahentów – często dopiero po kilku miesiącach. W takiej rzeczywistości istotne staje się nie tylko to, czy pieniądze ostatecznie wpłyną, ale czy firma jest w stanie przetrwać do tego momentu.

·

Arkadiusz Siwik

zatory płatnicze w budowlance

Branża budowlana od lat zmaga się z jednym z najbardziej dotkliwych problemów finansowych, czyli z zatorami płatniczymi. Koszty w budownictwie pojawiają się natychmiast, a pieniądze od kontrahentów – często dopiero po kilku miesiącach. W takiej rzeczywistości istotne staje się nie tylko to, czy pieniądze ostatecznie wpłyną, ale czy firma jest w stanie przetrwać do tego momentu.

Czym są zatory płatnicze i dlaczego budowlanka jest na nie szczególnie narażona?

Zatory płatnicze powstają wtedy, gdy brak terminowych wpływów od kontrahentów uniemożliwia regulowanie własnych zobowiązań. W budownictwie to zjawisko występuje wyjątkowo często ze względu na specyfikę branży.

Firmy realizują projekty etapami, finansując z własnych środków zakup materiałów, wynagrodzenia pracowników i podwykonawców, a także podatki i składki. Płatność bywa uzależniona od protokołów odbioru, decyzji inwestora lub rozliczeń po stronie generalnego wykonawcy. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca przez wiele tygodni – a czasem miesięcy – kredytuje cudzą inwestycję.

Skutki zatorów płatniczych – nie tylko brak gotówki

Brak terminowych płatności to znacznie więcej niż chwilowy problem z gotówką. Zatory płatnicze szybko wpływają na całą działalność firmy:

  • pojawiają się opóźnienia w wypłatach i płatnościach do ZUS czy urzędu skarbowego,
  • rośnie napięcie w relacjach z dostawcami i podwykonawcami,
  • firma rezygnuje z nowych zleceń, mimo pełnego portfela zamówień,
  • właściciel skupia się na „gaszeniu pożarów”, zamiast na rozwoju.
  • W efekcie nawet rentowne kontrakty zaczynają generować problemy operacyjne.

Co zrobić, gdy kontrahent nie płaci? Najczęstsze scenariusze działania

Gdy płatność nie wpływa na czas, firmy budowlane mają kilka możliwych ścieżek działania. Każda z nich wiąże się z innymi kosztami, ryzykiem i – co najważniejsze – czasem oczekiwania na gotówkę.

Czekanie na płatność

To zwykle pierwsza reakcja, szczególnie przy stałej współpracy z kontrahentem. Przedsiębiorcy liczą, że opóźnienie jest chwilowe i pieniądze pojawią się „za moment”. Problem w tym, że w międzyczasie firma nadal ponosi bieżące koszty – wypłaty, zakup materiałów, podatki i składki. Samo czekanie rzadko rozwiązuje problem płynności i często prowadzi do narastania kolejnych zobowiązań.

Windykacja i działania prawne

Postępowania windykacyjne lub sądowe mogą pomóc odzyskać należności, ale nie są rozwiązaniem natychmiastowym. To procesy wymagające dokumentacji, czasu i zaangażowania, a ich wynik nie zawsze przekłada się na szybki wpływ środków. Co naturalne, zazwyczaj taka decyzja kończy się również ze stałym zakończeniem współpracy z danym kontrahentem.

Finansowanie bankowe

Kredyt obrotowy lub pożyczka bankowa to rozwiązania, które wielu przedsiębiorców bierze pod uwagę w pierwszej kolejności, gdy myśli o pozyskaniu pieniędzy. Jednak bankowe finansowanie bywa trudne do uzyskania w nagłych sytuacjach. 

Najczęstsze bariery to:

  • czas trwania procesu – od złożenia wniosku do decyzji często mijają tygodnie, a przy dodatkowych pytaniach banku lub korektach dokumentów proces jeszcze się wydłuża;
  • szczegółowa analiza zdolności kredytowej – banki dokładnie badają historię firmy, sprawozdania finansowe, przepływy pieniężne i aktualne zobowiązania, co przy projektowym charakterze budownictwa bywa problematyczne;
  • wymagane zabezpieczenia – hipoteka, zastaw na majątku lub poręczenia osobiste to standard, który nie każda firma jest w stanie spełnić;
  • sztywne warunki finansowania – kredyt obrotowy wymaga utrzymywania określonych wpływów i limitów, co przy opóźnieniach w płatnościach bywa trudne do zrealizowania;
  • brak elastyczności przy nagłych potrzebach – banki preferują planowanie i stabilność, a nie reagowanie na nieprzewidziane sytuacje „tu i teraz”.

W efekcie finansowanie bankowe najlepiej sprawdza się w firmach o ustabilizowanej sytuacji finansowej, które mają stałe, przewidywalne wpływy, dłuższą historię działalności i czas na zaplanowanie finansowania z wyprzedzeniem. To dobre rozwiązanie przy regularnym finansowaniu bieżącej działalności lub długofalowych potrzebach. W przypadku nagłych zatorów płatniczych, gdzie liczy się szybka decyzja i elastyczność, bankowe procedury mogą jednak nie odpowiadać tempu i realiom branży budowlanej.

Inne źródła środków

Część przedsiębiorców korzysta z faktoringu, wsparcia wspólników lub środków prywatnych. Takie rozwiązania mogą się sprawdzić w określonych sytuacjach, ale nie zawsze są dostępne lub wystarczające przy większych projektach budowlanych. Często wymagają też czasu na ustalenia i wdrożenie.

Szybkie finansowanie zewnętrzne jako rozwiązanie operacyjne

W przypadku zatorów płatniczych chodzi o utrzymanie ciągłości prac i terminowe regulowanie zobowiązań – niezależnie od tego, kiedy kontrahent ostatecznie zapłaci. Dlatego coraz więcej firm budowlanych sięga po szybkie finansowanie w instytucjach specjalizujących się we wsparciu MŚP, takich jak NovaLend.

Tego typu finansowanie pełni rolę narzędzia operacyjnego, które pozwala firmie normalnie funkcjonować w trudnym momencie. Dostęp do środków umożliwia spokojne prowadzenie projektów i równoległe działania związane z odzyskiwaniem należności  bez presji, która często prowadzi do złych decyzji biznesowych.

Jak NovaLend wspiera firmy budowlane w kryzysie płatniczym?

W NovaLend rozumiemy rzeczywistość przedsiębiorców prowadzących branże budowlane. Możesz u nas liczyć m.in. na:

  • decyzję nawet w 24 h – środki dostępne wtedy, gdy są naprawdę potrzebne, a nie po kilku tygodniach procedur;
  • uproszczone formalności – bez rozbudowanej dokumentacji, wieloetapowych analiz i długiego oczekiwania na odpowiedź;
  • elastyczne podejście do specyfiki branży budowlanej – finansowanie dopasowane do projektowego trybu pracy, etapowych rozliczeń i sezonowości;
  • możliwość przeznaczenia środków na dowolny cel firmowy – od wypłat i materiałów po podatki, ZUS czy bieżące koszty realizacji kontraktu;
  • odciążenie operacyjne – firma nie musi wstrzymywać prac ani renegocjować terminów z podwykonawcami tylko dlatego, że płatność jeszcze nie wpłynęła;
  • dedykowanego doradcę od pierwszego kontaktu – jedna osoba prowadzi sprawę od złożenia wniosku do wypłaty środków;
  • wysoki poziom bezpieczeństwa i wiarygodności – NovaLend należy do organizacji branżowych takich jak PZIP oraz SME Banking Club, a finansowanie wspierane jest przez Unię Europejską w ramach Programu InvestEU.

Dzięki temu możesz w spokoju skupić się na realizacji projektów i negocjacjach z zalegającymi w płatnościach kontrahentami. Szybkie finansowanie zewnętrzne pozwala „kupić czas” i zachować stabilność operacyjną do momentu rozliczenia zaległych faktur – bez zatrzymywania inwestycji i bez paraliżu decyzyjnego.

Zatory płatnicze nie muszą paraliżować firmy

Opóźnienia w płatnościach to w budownictwie realne ryzyko, a nie wyjątek. Firmy, które potrafią szybko reagować i korzystać z dostępnych narzędzi finansowych, znacznie łatwiej przechodzą przez trudne momenty. Odpowiednie wsparcie pozwala przetrwać okres oczekiwania na płatności i spokojnie realizować kolejne projekty – bez konieczności zatrzymywania rozwoju firmy. Złóż prosty wniosek o kredyt już teraz!

Złóż prosty wniosek o kredyt online dla Twojej firmy

Wypełnij krótki formularz i załóż darmowe konto, dzięki któremu szybko i prosto uzyskasz kredyt dla swojego biznesu!

Powiązane wpisy

Złóż prosty wniosek o kredyt online dla Twojej firmy

Wypełnij krótki formularz i załóż darmowe konto, dzięki któremu szybko i prosto uzyskasz kredyt dla swojego biznesu!

form-broker