Finanse

Zatory płatnicze pod lupą UOKiK. Jak firma może chronić płynność?

·

Jan Follendorf

UOKiK zwiększa aktywność wobec przedsiębiorców, którzy nadmiernie opóźniają płatności za faktury. Tylko w pierwszym kwartale 2026 r. urząd nałożył ponad 2,6 mln zł kar, a do 69 kolejnych firm skierował wystąpienia dyscyplinujące. To jednak tylko najbardziej widoczna część problemu. Z badania Skaner MŚP wynika, że aż 87 proc. firm sprzedających z odroczonym terminem płatności spotyka się z opóźnieniami ze strony klientów.

Zatory płatnicze nie zaczynają się dopiero wtedy, gdy sprawą interesuje się UOKiK. Dla małej lub średniej firmy nawet znacznie niższa kwota nieopłaconych faktur może zachwiać płynnością, utrudnić terminowe regulowanie własnych zobowiązań i uruchomić efekt domina w całym łańcuchu dostaw.

Zatory płatnicze w Polsce – najważniejsze dane

Czym są zatory płatnicze?

Zator płatniczy powstaje wtedy, gdy firma nie otrzymuje należności w terminie, przez co sama zaczyna mieć trudności z opłacaniem dostawców, pracowników, podatków lub innych bieżących zobowiązań. Opóźnienie jednego przedsiębiorcy może przechodzić na kolejne podmioty i tworzyć łańcuch zaległości.

Problem jest szczególnie dotkliwy dla mikro, małych i średnich firm, które zwykle mają mniejsze rezerwy gotówkowe i słabszą pozycję negocjacyjną wobec dużych odbiorców. Długa lista wystawionych faktur nie oznacza jeszcze, że firma ma środki potrzebne do prowadzenia działalności. Kluczowe jest to, kiedy pieniądze rzeczywiście wpływają na konto.

Kiedy UOKiK może interweniować w sprawie zatorów płatniczych?

UOKiK zajmuje się przypadkami spełniającymi warunki określone w ustawie o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. O nadmiernym opóźnianiu się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych mówimy wtedy, gdy w okresie trzech kolejnych miesięcy suma świadczeń niespełnionych oraz spełnionych po terminie przez dany podmiot wynosi co najmniej 2 mln zł.

Postępowania są wszczynane przez Prezesa UOKiK z urzędu, na podstawie analiz prowadzonych przez urząd. Jednym ze źródeł informacji może być zawiadomienie złożone przez firmę, która podejrzewa, że stała się ofiarą zatoru płatniczego.

Ustawowy próg 2 mln zł nie oznacza jednak, że mniejsze zaległości są bezpieczne. Dla wielu firm, szczególnie z sektora MŚP, już kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych zamrożonych w nieopłaconych fakturach może oznaczać problemy z płynnością. W takiej sytuacji przedsiębiorstwo łatwo przechodzi z roli wierzyciela do roli dłużnika.

Jak UOKiK reaguje na opóźnienia w płatnościach?

UOKiK korzysta z dwóch głównych rodzajów działań. Pierwszym są wystąpienia miękkie, nazywane również dyscyplinującymi. Urząd informuje w nich przedsiębiorcę o zauważonych nieprawidłowościach i możliwych konsekwencjach dalszego opóźniania płatności, ale nie wszczyna jeszcze postępowania administracyjnego.

Według UOKiK około połowa przedsiębiorców po otrzymaniu takiego wystąpienia od razu poprawia kulturę płatniczą, a zdecydowana większość przekazuje wyjaśnienia dotyczące sytuacji i przyczyn opóźnień.

Drugim narzędziem jest formalne postępowanie administracyjne, które może zakończyć się karą finansową. Jej wysokość zależy przede wszystkim od wartości świadczeń spełnionych po terminie lub nadal niespełnionych oraz długości opóźnienia.

Wystąpienie miękkie nie jest jednak obowiązkowym etapem przed wszczęciem postępowania. Jeżeli analiza urzędu wskazuje na nadmierne opóźnienia, UOKiK może rozpocząć formalne działania bez wcześniejszego ostrzeżenia.

Jak zator płatniczy wpływa na płynność finansową firmy?

Najczęstszą reakcją na brak przelewu od klienta jest przesunięcie płatności wobec własnych dostawców. Krótkoterminowo poprawia to stan gotówki, ale w praktyce jedynie przenosi problem na kolejny podmiot. Firma, która sama była ofiarą zatoru, zaczyna budować zaległości po swojej stronie.

Konsekwencją mogą być odsetki, koszty windykacji, utrata limitów kupieckich, gorsze warunki handlowe i napięcia w relacjach z dostawcami. Przy większej skali zaległości rośnie także ryzyko postępowania UOKiK.

Firma, która czeka na płatność od kontrahenta, ma dwie drogi. Może przenieść ten problem dalej, wydłużając terminy płatności dostawcom, ale w ten sposób zwiększa ryzyko, że sama zacznie budować zator po swojej stronie. Może też zabezpieczyć płynność zewnętrznym finansowaniem i zapłacić na czas mimo opóźnienia po stronie odbiorcy. Druga opcja kosztuje, ale nie niszczy relacji z resztą łańcucha dostaw. W dłuższej perspektywie to się opłaca, bo dostawcy pamiętają, kto płacił terminowo nawet w trudnym okresie – mówi Damian Sapielak, COO NovaLend.

W praktyce warto:

  • monitorować terminy płatności i szybko kontaktować się z kontrahentem po ich przekroczeniu,
  • sprawdzać wiarygodność nowych klientów i aktualizować ocenę stałych odbiorców,
  • ustalać limity kredytu kupieckiego odpowiednie do skali i kondycji kontrahenta,
  • przygotować procedurę przypomnień, wezwań do zapłaty i eskalacji sprawy,
  • budować rezerwę płynnościową lub wcześniej zapewnić sobie dostęp do finansowania obrotowego,
  • nie uzależniać terminowej zapłaty dostawcom wyłącznie od wpływu jednej konkretnej należności.

Czy współpraca z UOKiK może obniżyć karę?

Jeżeli wobec firmy zostanie wszczęte postępowanie, jej sposób działania nadal ma znaczenie. Urząd może uwzględnić okoliczności wpływające na wymiar kary, w tym fakt, że przedsiębiorca sam wcześniej doświadczał opóźnień ze strony swoich odbiorców.

W 2025 r. 25 z 29 ukaranych podmiotów nie zakwestionowało ustaleń UOKiK i zapłaciło kary, dzięki czemu uzyskały obniżenie o 20 proc. względem maksymalnie ustalonej wysokości. Nie zmienia to podstawowej zasady: najtańszym rozwiązaniem pozostaje niedopuszczenie do sytuacji, w której firma sama zaczyna generować zatory płatnicze.

 Finansowanie dla firm przy zatorach płatniczych – jak może pomóc NovaLend?

Jednym ze sposobów ograniczenia skutków zatoru płatniczego jest zabezpieczenie kapitału obrotowego na okres pomiędzy terminem zapłaty własnych zobowiązań a faktycznym wpływem należności od klienta. Takie finansowanie pozwala uregulować faktury wobec dostawców na czas, bez przenoszenia opóźnienia na kolejne firmy.

NovaLend oferuje finansowanie online dla mikro i małych przedsiębiorstw, które potrzebują środków na bieżące wydatki, realizację kontraktu lub utrzymanie płynności. Finansowanie może wynosić od 5 tys. zł do 1 mln zł, a okres spłaty od 3 do 24 miesięcy. Decyzja może zostać wydana w ciągu 24 godzin od złożenia kompletnego wniosku, przy czym ostateczne warunki zależą od oceny sytuacji firmy.

Szczegóły można znaleźć na stronie finansowanie dla firm. NovaLend przygotował również poradnik wyjaśniający, jak zachować płynność finansową w firmie.

Złóż prosty wniosek o kredyt online dla Twojej firmy

Wypełnij krótki formularz i załóż darmowe konto, dzięki któremu szybko i prosto uzyskasz kredyt dla swojego biznesu!

Powiązane wpisy

Finansowanie dla branży filmowej
Case study

Finansowanie dla branży filmowej

W branży filmowej dobra okazja nie zawsze czeka na zakończenie analizy kredytowej. Dostęp do konkretnego projektu lub licencji może pojawić…

·

Aleksandra Bodnar

Złóż prosty wniosek o kredyt online dla Twojej firmy

Wypełnij krótki formularz i załóż darmowe konto, dzięki któremu szybko i prosto uzyskasz kredyt dla swojego biznesu!

form-prevalidation v2
+48